Ostrzeżenie
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 984.

Jak ustrzec się przed świątecznym obżarstwem

Tradycja nakazuje nam spróbować każdej z 12-stu wigilijnych potraw. Potem mamy jeszcze dwa dni Świąt Bożego Narodzenia, które zazwyczaj spędzamy za stołem. Jak przejść przez święta w zgodzie i ze swoim żołądkiem i z sumieniem? Postaram się zebrać dla Was najważniejsze postanowienia świąteczne.

Święta Bożego Narodzenia są chyba najbardziej rodzinnymi świętami w ciągu całego roku. Chcemy nacieszyć się rodziną, porozmawiać z każdym z osobna, a najlepszym na to miejscem jest stół, który przez te trzy dni skupia wokół siebie całą rodzinę. Stół jak stół – ale to, co się na nim znajduje kusi wyglądem, zapachem i ciężko powstrzymać się przed kolejną porcją sałatki lub ciasta.

Jak świętować z głową?

Na pewno musimy się zastanowić co wybieramy: kolejny kawałek ciasta, czy zdrowy wygląd, dobre samopoczucie i satysfakcję ze szczupłej sylwetki. Ja wybieram to drugie, a Ty?

Zastanówmy się jak to zrobić:

1) Na pewno nie jeść wszystkiego na hurrra. Po każdej potrawie możemy chwilę poczekać, a nasz organizm sam nam powie czy ma już dość, czy może coś jeszcze się tam zmieści. Informacja o sytości trafia do mózgu dopiero po 20 minutach od rozpoczęcia jedzenia. Przez ten czas możemy zjeść o wiele za dużo, o czym na pewno poinformuje nas już nie mózg, ale bolący żołądek.

2) Możemy wybrać jedno danie z dwunastu, którym się najemy, a reszty możemy – jak nakazuje tradycja - jedynie skosztować. To dobry sposób, by nasze smakowanie każdej potrawy nie skończyło się głośnym „Aaale się najaaadłeem" i późniejszym bólem brzucha.

3) Jeśli nie chcemy wchodzić na wojenną ścieżkę z naszym żołądkiem, musimy pamiętać o wspomaganiu trawienia. Mile widziana jest herbata zielona, parzony dziurawiec czy mięta. Większość wigilijnych dań jest niestety smażona, a to zmusza żołądek do cięższej pracy.

4) W czasie, gdy przez większość dnia siedzimy i jemy, bardzo ważny jest ruch. Najlepiej byłoby wybrać się na spacer. W tym roku pogoda nas rozpieszcza i można spokojnie pospacerować bez obawy przed odmrożeniami. Jeśli nie masz możliwości pójścia na spacer, wystarczy, że między kolejnymi posiłkami wstaniesz od stołu i rozprostujesz nogi. Może trzeba coś odnieść lub przynieść z kuchni. Każdy pretekst jest na to dobry ;)

5) Potrawy świąteczne kuszą nas pięknym wyglądem i niesamowitym zapachem. Chciałoby się zjeść wszystko w takich ilościach, na które w ciągu roku nie możemy sobie pozwolić. Jednak lepiej jest nałożyć na talerz połowę porcji, na którą masz ochotę. Zawsze możesz sobie dołożyć, a zostawić na talerzu jest ciężej.

6) Gdy kończą się święta, stół nadal ugina się pod ciężarem pyszności a pasek zapinamy już na kolejną dziurkę, często słyszymy „Trzeba to dojeść, bo się zmarnuje." Nie chcąc zranić uczuć Pani domu, ani też odmówić, gdy jesteśmy w gościach ulegamy i „dopychamy" się tym, co jeszcze zostało. Lepiej jest zamrozić to, co zostało i po jakimś czasie zjeść świąteczne przysmaki z jeszcze większym smakiem.

7) Nakładając kolejną porcję na talerz, pamiętaj o wymarzonej sukience czy koszuli, którą udało Ci się kupić na Sylwestra. Po świętach zostanie tylko pięć dni na poradzenie sobie ze skutkami świątecznego obżarstwa, a kilka dodatkowych centymetrów tu i ówdzie wprowadzi tylko niepotrzebne zamieszanie i niepokój.

Ostatnio zmienianywtorek, 23 grudzień 2014 15:23

Więcej w tej kategorii: « Pielęgnacja ciała zimą

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.